Wiecie o czym mogłabym opowiadać godzinami? O Bogu i jego prowadzeniu w moim życiu, o drobnych podarunkach, które otrzymuje od Niego każdego dnia i o coraz większym pragnieniu doceniania wszystkiego co mam. Zaczęłam pisać i nie mam pojęcia jak skończę, a wiecie czemu? Bo chciałabym się z Wami podzielić tym, co mnie spotyka w życiu najlepszego. Tym co mnie napędza do działania jest moc Ducha Świętego. Ciągle pracują we mnie słowa „Przenikasz i znasz mnie Panie..”, które są dla mnie niezwykle ważne. Bo nikt nie zna mnie tak jak Bóg. On wie o moich najskrytszych pragnieniach, których ja sama często nie potrafię nazwać. Piszę ten wpis i jestem szczęśliwa, że może ktoś to przeczyta i zacznie odkrywać Boga głębiej. Ten blog nie będzie tylko dla Was, On będzie (to może trochę egoistyczne) dla mnie. W trudnych chwilach chcę tu wracać i przypominać sobie, jak wiara przemieniła moje życie. Dzięki Niemu chcę jeszcze bardziej doceniać życie, bo to największy skarb jaki dostałam. Kładąc się spać dziękuję za wszystko co mnie spotkało w ciągu tego dnia, a rano dziękuję za to, że wstałam, bo to największy dar – ŻYCIE! Każdy dzień niesie ze sobą nowe wyzwania, pewną niepewność, nigdy nie wiemy co się może wydarzyć. Dajmy się zaskakiwać!
