Mój fundament wiary

Pan Bóg stworzył cudowny świat, a gdy wszystko było gotowe powołał do życia ludzi, na początku mężczyznę. Świat jednak wtedy wydał Mu się niekompletny i dlatego stworzył niewiastę. Od pierwszych chwil pokochał ich swoją idealną miłością, o którą wcale nie musieli się starać. Stworzył ich z wielką dokładnością, troszcząc się o najdrobniejsze detale. Dał im niepowtarzalny wygląd, usposobienie, a co najważniejsze serce stworzone do kochania i chwalenia dobrego Stwórcy. Wyposażył we wszystko, co było im niezbędne do dalszej wędrówki. Dał mi rodzinę, przyjaciół, wspólnotę. Był to ich podręczny plecak, który zawsze mieli przy sobie, który jednak wcale im nie ciążył, a wręcz odwrotnie, był niezbędny w drodze zwanej życiem. Bóg dał im wszystkie możliwe środki do tego, by modli iść do celu, czyli do Niego. Złapał za rękę i zaczął prowadzić swoją drogą. Mężczyzna i kobieta nie wiedzieli, co ich czeka w tej tajemniczej i szalonej podróży, ufali jednak, że Bóg wybierze najlepszą z możliwych dróg, pod warunkiem tylko, że dadzą Mu się poprowadzić. Miał dla każdego z nich misję, nie nalegał jednak jeśli nie chcieli jej podjąć. Od chwili stworzenia dał im całkowitą wolność. Mimo, że każdego dnia otrzymywali od taty niezliczoną ilość podarunków, ciągle próbowali zasłużyć na Jego miłość, zapominając, że to właśnie oni są Jego największym skarbem. Nie mogli uwierzyć, że można kochać tak po prostu za to, że się jest, ale taką miłością potrafi kochać tylko sam kochany Tato. Bóg miał wielkie marzenie, by Jego stworzone dzieci były takie jak Jego Syn i dał mi wszystko, by tacy byli. Marzył, by były jak iskierki, które rzucone w różne miejsca zapalają innych swoją radością, uśmiechem i miłością, by byli jak świeca, który innych podpala, a sama się spala. By w chwilach, kiedy będzie im trudno zawsze pomyśleli, że nie żyją dla siebie, ale dla wszystkich wokół, których każdego dnia powinni kochać miłosierną miłością.
Chwała Panu!

Test napisany po fundamencie rekolekcji ignacjańskich 26.08.2016r. pod natchnieniem Ducha Świętego.

Wiedziałam, że ten test kiedyś ujrzy światło dzienne i bardzo się cieszę, że mogę go opublikować właśnie tutaj. Pisząc to świadectwo zdałam sobie sprawę, czemu tak bardzo lubię chodzić z plecakiem, bo moje życie to taka droga, a bez plecaka w drogę bym się nie wybrała 😉46-01

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry