A gdyby tak zapomnieć
o tym, kim byliśmy,
a kim nie byliśmy
w oczach
rodziców,
rodzeństwa,
koleżanek i kolegów ze szkoły,
ze studiów,
nauczycieli.
A gdyby tak zapomnieć o tym,
co nam się w życiu udało,
a co nam się nie udało.
A gdyby tak zapomnieć
o naszych największych sukcesach
i porażkach?
A gdyby tak zdefiniować się na nowo?
Odkleić od siebie wszystkie przymiotniki, które przez lata tak bardzo nas określały?
Te wszystkie role, z którymi tak się zrośliśmy.
Opowiedzieć sobie o sobie, ale na nowo.
Z pozycji tu i teraz.
🌻Kim jestem teraz?
🌻Jaka/jaki jestem teraz?
🌻A jaka/jaki pragnę się stawać?
Nie chodzi o to, by wymazać swoją historię.
Może chodzi o to, by dać sobie przestrzeń na odkrycie, że jesteśmy kimś więcej niż nasze dawne role, cudze wyobrażenia, sukcesy i porażki.
Spojrzeć na siebie tak, jak patrzymy na kogoś, kogo właśnie poznajemy. Z ciekawością. Bez pośpiechu. Bez konieczności dopasowywania do znanych już definicji.
I pozwolić sobie zobaczyć siebie na nowo.
#w_lekkim_powiewie_#coachchrześcijański#coaching#rozwójosobisty#myśli#wlekkimpowiewiezmian#powiewrefleksji
