Pomagam odkryć prawdę i odpowiedzieć na pytanie „Kim jestem, a kim tak naprawdę pragnę być?”

Cześć, nazywam się Aneta Stachowska. Jestem żoną, mamą, a w pracy z ludźmi – coachem, który pragnie pomóc innym odkryć uwalniającą i oczyszczającą prawdę o sobie.
Chciałabym Cię zaprosić do niesamowitej podróży — do podróży w głąb siebie, do znalezienia odpowiedzi na pytania:
Kim jesteś?
Jak pragniesz żyć?
Czym jest dla Ciebie szczęście?
Do podróży do odkrywania swoich fundamentalnych wartości, najgłębszych pragnień i tego, co w Tobie najpiękniejsze i najprawdziwsze.
Co zyskasz?
Możliwość poznania siebie
Pomagam poznać siebie na nowo i spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Wprowadzić zmiany w obszarach, które nie funkcjonują tak, jak byś tego pragnął.
Pełną akceptację
Możesz przyjść z każdym tematem, bez strachu przed oceną. Tutaj tworzymy przestrzeń na szczerą, głęboką rozmowę. Zostaniesz tu przyjęty i empatycznie wysłuchany.
Duchową perspektywę
Jeśli chcesz, do procesu możemy zaprosić Boga i Ducha Świętego, opierając Twoje cele na fundamencie wiary i wartości.
Pomogę Ci wprowadzić szereg małych zmian, które przybliżą Cię do życia,
o którym w głębi serca marzysz.

Zatrzymaj się na chwilę. Najnowsze myśli z bloga
-

Przerost formy nad treścią
Tak dużo formy, a tak mało TREŚCI Ówczesny świat mimo, że tak bogaty w wszelkiego rodzaju treści, które przelewają się przez naszą głowę z każdą kolejną przewiniętą rolką, tak ubogi w te prawdziwe TREŚCI płynące z własnych przemyśleń, głębokich rozmów, dobrych spotkań, czasu spędzonego z Bogiem w ciszy tak ubogi w TREŚCI, które wnoszą smak…
-

Czy Pan Bóg mógł nam dać czegoś za mało?
Nie mam czasu… Mam za mało czasu… Nie wiem, kiedy znajdę czas… Brzmi znajomo? Tak często słyszane od wszystkich wokół „Nie mam czasu” już chyba nikogo nie dziwi. Brak czasu stał się plagą naszych czasów. Może nawet stał się trochę popularny? Pomyśl, ile znasz osób, które w ostatnim czasie powiedziały Ci, że nie miały czasu…
-

Co posiadasz, to posiada cię
Bardziej mieć, czy bardziej być? Czy to „mieć” może ograniczać to „być”? A może to „być” wpływa na to „mieć”? Czy to, czym się otaczamy, ma wpływ na to, jak wygląda nasze życie? Przecież to tylko rzeczy, nic więcej. Czy kolejna zbędna rzecz, na którą będziemy patrzeć przez kolejne lata naszego życia, ma jakikolwiek wpływ…
