Tak dużo formy, a tak mało TREŚCI
Ówczesny świat mimo, że tak bogaty w wszelkiego rodzaju treści, które przelewają się przez naszą głowę z każdą kolejną przewiniętą rolką,
tak ubogi w te prawdziwe TREŚCI płynące z
własnych przemyśleń,
głębokich rozmów,
dobrych spotkań,
czasu spędzonego z Bogiem w ciszy
tak ubogi w TREŚCI, które wnoszą smak do naszego życia, popychają dalej, sprawiają, że stajemy się lepszymi ludźmi.
Nad wszechobecną treścią i TREŚCIĄ dodatkowo pojawi się forma,
otoczka,
wszystko co takie miłe dla oka,
takie miłe dla ciała,
a z drugiej strony takie obojętne dla duszy.
Myślę, że obecny świat pełny jest formy, wyglądu, kreacji, a czasem tak ubogi w tą prawdziwą TREŚĆ.
Tak bogaty w piękne ozdoby, przedmioty, zdjęcia, ilustracje, za którymi tak często nie idzie nic więcej.
Tak bogaty w piękne „opakowania”, pod którymi nie znajdzie się nic, co napełni naszą duszę.
Otoczka piękna, ale środek marny.
A tak naprawdę prawdziwe piękno zaczyna się tam, gdzie kończy się forma.
—
Jeśli jesteś tutaj to znak, że czas zostawić po sobie ślad. Niech lekki powiew wieje dalej 🙂
—
