Pomagam odkryć prawdę i odpowiedzieć na pytanie „Kim jestem, a kim tak naprawdę pragnę być?”

Cześć, nazywam się Aneta Stachowska. Jestem żoną, mamą, a w pracy z ludźmi – coachem, który pragnie pomóc innym odkryć uwalniającą i oczyszczającą prawdę o sobie.
Chciałabym Cię zaprosić do niesamowitej podróży — do podróży w głąb siebie, do znalezienia odpowiedzi na pytania:
Kim jesteś?
Jak pragniesz żyć?
Czym jest dla Ciebie szczęście?
Do podróży do odkrywania swoich fundamentalnych wartości, najgłębszych pragnień i tego, co w Tobie najpiękniejsze i najprawdziwsze.
Co zyskasz?
Możliwość poznania siebie
Pomagam poznać siebie na nowo i spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Wprowadzić zmiany w obszarach, które nie funkcjonują tak, jak byś tego pragnął.
Pełną akceptację
Możesz przyjść z każdym tematem, bez strachu przed oceną. Tutaj tworzymy przestrzeń na szczerą, głęboką rozmowę. Zostaniesz tu przyjęty i empatycznie wysłuchany.
Duchową perspektywę
Jeśli chcesz, do procesu możemy zaprosić Boga i Ducha Świętego, opierając Twoje cele na fundamencie wiary i wartości.
Pomogę Ci wprowadzić szereg małych zmian, które przybliżą Cię do życia,
o którym w głębi serca marzysz.

Zatrzymaj się na chwilę. Najnowsze myśli z bloga
-

Tyle muszę, więc tyle dam, tyle zrobię, tyle się postaram, przecież tyle wyst…
Tyle muszę, więc tyle dam, tyle zrobię, tyle się postaram, przecież tyle wystarczy a gdyby tak dziś dać odrobinę więcej, zrobić coś ciut lepiej, bardziej się postarać i tak dzień po dniu, małymi krokami czynić swoje życie lepszym, pełniejszym? A gdyby tak zacząć przekraczać samego siebie? Wyjść ze swoich utartych sposobów działania i myślenia i…
-

Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną myślą, idealnie pasującą do trwającego pi…
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną myślą, idealnie pasującą do trwającego pierwszego lipcowego weekendu 😉 Chciałabym Wam życzyć, żebyście nie mieli w nim czasu zajrzeć nawet do telefonu. De facto te życzenia mogą spowodować, że nikt nie przeczyta tego postu, więc sama strzelam sobie w kolano, ale mimo to zaryzykuję 😉 Co musiałoby się dziać…
-

Do tej pory sformułowanie „to minie” kojarzyło mi się tylko i wyłącznie z tru…
Do tej pory sformułowanie „to minie” kojarzyło mi się tylko i wyłącznie z trudnościami. Często w bardziej wymagających momentach życia powtarzałam sobie w myślach: „To musi kiedyś minąć, a potem będzie lepiej”. Zawsze „to minie” rezonowało mi z czymś negatywnym. Po odsłuchaniu kolejnych Wstawaków o. Adama spojrzałam na to jednak z zupełnie innej strony i…
