To, co wielkie i piękne rodzi się przez cierpienie

Najtrudniejsza, a zarazem najprawdziwsza reguła naszego życia

Czy droga do tego, co piękne może być prosta?
Czy do najpiękniejszych chwil naszego życia dochodzi się tak o, po prostu?

Czy
dojście do wymarzonego celu,
rozwój duchowy/zawodowy,
podtrzymywanie ważnych relacji,
wychowywanie dzieci,
podróżowanie w najpiękniejsze zakątki świata,
jest proste?

Do dziś mam głowie pytanie zadane przez @pawelkowalskisj na jednej z nauk rekolekcyjnych: „A czy ktoś nam powiedział, że w życiu chodzi o to, żeby było łatwo?”

Mi chyba ktoś kiedyś musiał tak powiedzieć, bo gdy tylko pojawia się w czasie mojej drogi jakiś trud/wysiłek, szybko zaczynam wątpić w zasadność podejmowanych przeze mnie działań.

A tak naprawdę to co piękne i wielkie rodzi się przez trud, wysiłek, związane jest ze zmęczeniem, ciężką, codzienną pracą nad sobą i przekraczaniem siebie.

Ps. Cytat widnieje przy ołtarzu w małym Kościółku niedaleko mojego miejsca zamieszkania i zawsze przykuwa moją uwagę i skłania do tej refleksji.

A tak zbaczając z tematu – jesteście tu jeszcze? 😉 Jeśli tak, to zostawcie po sobie ślad. Niech lekki powiew wieje dalej 🙂

#wlekkimpowiewieinspiracji #w_lekkim_powiewie_ #pokójserca #mądrość #piękneżycie #pełniażycia #inspirującamyśl #mądreżycie #nadrodze #psychologia #popiełuszko #jerzypopiełuszko

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry