Odpowiednio nastrojeni

Od lat sierpień był dla mnie miesiącem wyjątkowym. Miesiącem, w czasie którego pakowałam wielką torbę (od lat tą samą) i ruszałam w drogę. Miesiącem, w czasie którego poznawałam siebie i tak jak nigdzie indziej doświadczałam wspólnoty. Ten sierpień był zupełnie inny, ale czy aby na pewno gorszy? Jestem przekonana, że nie. W tym roku pielgrzymowanie przybrało po prostu inną formę. Zamiast tradycyjnej pielgrzymki na Jasną Górę odbyła się Droga Mocy, podczas której dzięki proponowanym treściom mogliśmy wejść wgłąb siebie, co jest głównym celem Grupy Czarnej WAPM.  Rok temu grupa czarna wyruszyła po raz pierwszy i razem z Bartkiem mieliśmy wpływ na jej formowanie. Zostaliśmy szefami służby medialnej oraz służby pijaru. Dzięki temu po raz kolejny jako małżeństwo mogliśmy działać w naszym ulubionym teamie wykorzystując nasze talenty, które świetnie się uzupełniają. Zamiast porannego wstawania, jedzenia zupy pomidorowej w blaszanym kubku i spania w stodole na sianie, każdego dnia mieliśmy do zrobienia jedną medytację, której owocami dzieliśmy się na grupce dzielenia, wieczorny rachunek sumienia kończący dzień oraz kilka konferencji do wysłuchania w dowolnym czasie wirtualnego pielgrzymowania. Ze względu na sytuację epidemiczną wszystko odbywało się w formie online. Mimo, że chyba wszyscy mamy już po dziurki w uszach wszystkiego, co odbywa się w sieci, jestem przekonana, że Bóg również działał w tym czasie.

Wczoraj wracając z zakupów, rozstrojeni po tygodniu spędzonym w totalnej ciszy, widząc tyle osób w markecie doznaliśmy szoku. Chcąc umilić sobie czas powrotu do domu zaczęliśmy szukać kolejnych stacji radiowych, jednak ciągle coś szumiało. Przypomniały mi się wtedy słowa usłyszane podczas jednej z pielgrzymkowych konferencji, że Pan Bóg ciągle do nas mówi, tylko my nie jesteśmy na to „nastrojeni” i nie odbieramy odpowiednich fal. Myślę, że pobyt na łonie natury, cisza, zatrzymanie się, zdecydowanie pomagają usłyszeć głos Boga i ustawić odpowiednią częstotliwość, dlatego walczymy o ciszę, o czas spędzony w samotności, z samym samą, o zwykłą rozmowę z Bogiem i nastrajajmy się na odbiór tego, co chce do nas mówić. A co jeśli mimo naszego nastrojenia słychać ciszę? Może w tym czasie Bóg zwyczajnie nie chce Ci nic powiedzieć i pragnie tylko pobyć z Tobą w ciszy, która również może Cię niesamowicie wypełnić? 40157727_458256147995799_660472863823757312_n

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry