Wiecie co wydaje mi się być modne w tych czasach?
Zrzucanie odpowiedzialności.
Strach przed wzięciem odpowiedzialności na swoje barki.
A tak naprawdę każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje własne życie, za swoje własne szczęście, za to jak wygląda jego droga, jak wygląda jego każdy kolejny dzień.
A tak łatwo nam powiedzieć, że okoliczności nie były sprzyjające, że może nie mamy szczęścia, że wiatr wiał nie w tą stronę, że gdyby nie to, lub tamto, to byłoby inaczej, gdyby nie ta osoba, nie tamta, to byłbym w innym miejscu. Że to, że coś mi nie wyszło to nie moja wina, tylko kogoś trzeciego, itp. itd.
A gdyby tak samemu zacząć decydować o sobie i wziąć odpowiedzialność za własne szczęście. Nie zrzucać jej na coś, na kogoś. Tylko wziąć ją w swoje własne ręce, ponieść przez to życie na własnych barkach. Z całym jej ciężarem. Przyjąć i nieść z dumą przez całe życie. Bo to moje życie i mama/babcia/ciocia/przyjaciółka/kumpel/koleżanka z pracy nie może przeżyć go za mnie.
Jeśli dobrnąłeś tutaj to znak, że czas zostawić po sobie mały ślad 😉
#wlekkimpowiewieinspiracji #w_lekkim_powiewie_ #pokójserca #mądrość #piękneżycie #pełniażycia #inspirującamyśl #mądreżycie #nadrodze #psychologia #odpowiedzialność
