oczekiwania vs rzeczywistość

Kolejne miesiące mijały, a nasza rodzinna lista marzeń nadal nie miała żadnego zrealizowanego punktu. Przyszedł czas by to zmienić. Na pierwszy ogień wzięliśmy moje marzenie, żeby wypić kawę na starówce w Poznaniu. Niby nic wielkiego, ale od dawna chodziło to po mojej głowie. Pojechaliśmy. Już pierwszego dnia pobytu upatrzyłam sobie kawiarnię, w której będę chciała zrealizować swoje marzenie. W głowie rodziły się idealne obrazy wspólnego rodzinnego czasu na pysznej kawce.

Poniedziałkowe popołudnie. Czas na wymarzoną kawkę. Idziemy. Cieszę się na myśl, że już za chwilę zrealizuję swoje pierwsze marzenie. Wchodzimy. Miejsce wydaje się bardzo przytulne. Utwierdzam się w przekonaniu, że dokonałam dobrego wyboru. Składamy zamówienie. W tle gra przyjemna muzyczka. Wszystko idzie zgodnie z planem. Jest jakby „idealnie”. Pani przynosi kawy w pięknych filiżankach i apetycznie wyglądające ciacho. Biorę na kolana Jagódkę. Żeby upamiętnić pierwsze prawie zrealizowane marzenie Bartek robi nam zdjęcie. Żeby na pewno uwiecznić tą chwilę stwierdzam, że ja też zrobię zdjęcie swoim telefonem. Zaczynam się za nim rozglądać. Nagle Jagódka chwyta za filiżankę i prawie cała kawa ląduje na moich i Jagódki spodniach. Płacz. Wszyscy na nas patrzą. Szybko przebieram córci zamoczone spodnie. Prosimy kelnerkę o mopa. Przepraszamy za całe zamieszanie. Prawie cała kawa wylądowała na podłodze a ja siedzę w kawiarni w mokrych spodniach. To nie tak miało być! Wszystko się we mnie gotuje.

Co zrobię z tymi emocjami? Wiem, że wybór należy do mnie i dokona się na poziomie mojej głowy. Opcja pierwsza – pogrążę się w smutku, będę rozpamiętywać jak jest a jak miało być i opcja druga – przyjmę całą sytuację z przymrużeniem oka, w końcu trochę kawy zostało, nikt się nie oparzył, marzenie zostało spełnione. Wiedziałam jakiego wyboru powinnam dokonać, mimo to nie było to takie proste. Zajęło mi trochę czasu by zmienić myślenie.

Tego typu sytuacje zdarzają się każdego dnia w naszym życiu, wybór zależy od nas, czy pogrążymy się w smutku i niespełnionych oczekiwaniach czy zobaczymy dobro mimo wszystko. Wszystko zależy od Ciebie. Życzę sobie i Wam żebyśmy zawsze starali się wybierać opcję drugą 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry