Gdzie się podziałaś?

Gdzie jesteś? Ciągle Cię szukam, nie chcę się dalej bawić z Tobą w chowanego! Kiedyś byłaś tak blisko, dodawałaś siły, uśmiechu. Zabierałaś zmartwienia i pozwalałaś patrzeć na wszystko z przymrużeniem oka. Mówiłaś, że wszystko będzie dobrze niezależnie od tego, co się działo. Mówiłaś i tak było. A teraz? Powiedz mi to jeszcze raz, proszę. Rozum próbuję mi wmówić, że te uczucia to tylko hormony, ale ja przecież jestem taka silna, czemu coś mną próbuje zawładnąć, przecież ja bym się nie dała. Jestem silna, a może chcę być silna. Boże czemu zabierasz mi to, co dostałam od Ciebie najwspanialszego? To co mnie wyróżniało w tłumie? To co sprawiło, że Ktoś mnie pokochał? To co sprawiało, że ja potrafiłam kochać mocniej. Czemu? Wróć, proszę, bardzo się stęskniłam. Nie tylko ja tęsknię…

Moja radości – wróć!

Pulpit16

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry